W zimowe popołudnie 24 lutego, patrolując ulice Kościerzyny, aspirant Maciej Szmuda, dzielnicowy, trafił na nietypową sytuację. Napotkał samochód marki Audi nielegalnie zaparkowany na przejściu dla pieszych. To zachowanie od razu przyciągnęło jego uwagę i zmusiło do bliższego przyjrzenia się sytuacji.
Kiedy podszedł do pojazdu, zauważył kobietę siedzącą wewnątrz. Okazała się nią być 32-letnia mieszkanka powiatu kościerskiego. Już przy pierwszym kontakcie wyczuł silny zapach alkoholu. Kobieta zapewniała, że tylko chwilowo zajmuje miejsce kierowcy, a samochód prowadził jej znajomy. Jednak badanie alkomatem szybko zweryfikowało jej słowa, wskazując na niemal promil alkoholu we krwi.
reakcja policji
Funkcjonariusze natychmiast podjęli działania. Kobieta straciła prawo jazdy kategorii B, a pojazd został odholowany na policyjny parking strzeżony. Aby potwierdzić stan nietrzeźwości, pobrano od niej próbki krwi do dodatkowych badań.
Śledztwo nie zakończyło się na tym etapie. Dzielnicowy postanowił sprawdzić zapis z miejskiego monitoringu, który jednoznacznie pokazał, że to właśnie 32-latka kierowała samochodem. Dowody były niepodważalne.
proces zatrzymania i oskarżenia
Po zgromadzeniu wszystkich dowodów, kobieta została zatrzymana i przewieziona do policyjnego aresztu. Przygotowano wobec niej oskarżenie o prowadzenie pojazdu mechanicznego pod wpływem alkoholu, które w trybie przyspieszonym trafiło do sądu.
wyrok sądowy
W środę, w Sądzie Rejonowym w Kościerzynie, zapadł werdykt mający być ostrzeżeniem dla innych. Kobiecie zakazano prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 3 lata oraz nałożono grzywnę w wysokości 5 tysięcy złotych, która miała zasilić wskazany fundusz.
Cała sytuacja podkreśla znaczenie czujności i szybkiej reakcji ze strony policji. Dzięki ich działaniom, bezpieczeństwo na ulicach Kościerzyny zostało wzmocnione, a społeczeństwo zyskało kolejną lekcję odpowiedzialności. Wyrok sądu jest jasnym sygnałem, że prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu skutkuje poważnymi konsekwencjami, a wymiar sprawiedliwości nie waha się stosować surowych kar w takich przypadkach.
Źródło: Wiadomości Policja Pomorska
