W Gdańsku w miesiącach od listopada do stycznia doszło do serii włamań, które wzbudziły niepokój wśród mieszkańców i zaangażowały lokalne służby. Przestępcy dostawali się do mieszkań głównie poprzez wyłamywanie okien, zabierając ze sobą wartościowe przedmioty, takie jak biżuteria, zegarki, gotówka, a także sprzęt elektroniczny, alkohol, perfumy i buty.
policja na tropie włamywaczy
Funkcjonariusze z gdańskiej komendy miejskiej podjęli intensywne działania w celu zidentyfikowania sprawców. Kluczową rolę w śledztwie odegrały analizy nagrań z kamer monitoringu oraz rozmowy z osobami mogącymi posiadać istotne informacje o wydarzeniach. Dzięki starannej pracy, policjanci zdołali ustalić tożsamość osób podejrzanych o dokonanie włamań, co umożliwiło dalsze działania operacyjne.
Zatrzymanie podejrzanych
W piątkowy wieczór, około godziny 19:00, na ulicy Raduńskiej zatrzymano dwóch mężczyzn, w wieku 28 i 39 lat, podejrzanych o udział w przestępstwach. Podczas próby ucieczki porzucili torby z łupami. Dodatkowo, przy jednym z zatrzymanych znaleziono niewielkie ilości marihuany i kokainy. Krótko potem, w dzielnicy Orunia Św. Wojciech-Lipce, zatrzymano także 25-latka, który posiadał marihuanę i amfetaminę.
Ciąg dalszy śledztwa i postawienie zarzutów
Zatrzymani zostali przewiezieni na komisariat, gdzie przeprowadzono czynności dochodzeniowe związane z włamaniem przy ulicy Manifestu Połanieckiego. Następnego dnia, podejrzani usłyszeli pięć zarzutów związanych z kradzieżami z włamaniem. Dwóch z nich oskarżono także o posiadanie narkotyków. Śledztwo ujawniło, że dwaj z zatrzymanych byli już wcześniej karani, co oznacza, że będą sądzeni jako recydywiści.
Decyzje sądu i dalszy bieg sprawy
Sąd, na wniosek prokuratury, zastosował wobec zatrzymanych trzymiesięczny areszt tymczasowy. Śledztwo jest kontynuowane, a policja nie wyklucza, że lista zarzutów może się wydłużyć. Zgodnie z prawem, przestępstwo kradzieży z włamaniem zagrożone jest karą do 10 lat pozbawienia wolności, a w przypadku recydywy kara może wzrosnąć o połowę. Posiadanie narkotyków może skutkować karą do 3 lat więzienia.
Mieszkańcy Gdańska mogą liczyć na przywrócenie poczucia bezpieczeństwa, dzięki skutecznej interwencji miejscowej policji, która nie ustaje w działaniach zmierzających do zakończenia tej sprawy.
Źródło: Komenda Miejska Policji w Gdańsku
