Pijany kierowca z zakazem w rękach policji!

Wieczorna interwencja policji na Porębskiego

Poniedziałkowy wieczór na ulicy Porębskiego przyniósł niepokojący incydent, który błyskawicznie przykuł uwagę zarówno okolicznych mieszkańców, jak i służb mundurowych. Kilka minut po godzinie 19:00 policyjny patrol zatrzymał samochód, którego kierowca zachowywał się w sposób wywołujący uzasadnione podejrzenia o nietrzeźwość. Od początku działania funkcjonariuszy nie należały do najłatwiejszych – mężczyzna zamknął się w aucie i lekceważył polecenia stróżów prawa. Dopiero zdecydowana interwencja pozwoliła na jego zatrzymanie, a kolejne minuty tylko potwierdziły, że podejrzenia policjantów były uzasadnione.

Wysokie stężenie alkoholu i zakaz sądowy

Przeprowadzone na miejscu badanie trzeźwości wykazało, że zatrzymany mężczyzna miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu. Już sama ta wartość stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, lecz sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że 39-latek – jak ustalono – miał orzeczony przez sąd zakaz prowadzenia pojazdów. Policjanci od razu podjęli decyzję o przewiezieniu go na komendę, gdzie przeprowadzono kolejne czynności wyjaśniające.

Kolizja oraz nieoczekiwane odkrycie

Podczas dalszego badania sprawy okazało się, że kierowca Volkswagena nie tylko prowadził pod wpływem alkoholu i łamał sądowy zakaz, ale również kilka godzin wcześniej spowodował kolizję — jego auto uderzyło w bramę jednego z osiedli. To jednak nie koniec problemów zatrzymanego. Po dokładnej weryfikacji w policyjnych systemach wyszło na jaw, że od pewnego czasu był poszukiwany w związku z kradzieżami. Śledczy powiązali go z kradzieżą aż 68 tabliczek czekolady, których łączna wartość przekroczyła 1000 złotych.

Zatrzymanie i kolejne kroki śledztwa

39-latek trafił prosto do policyjnej celi, a pojazd, którym się poruszał, został zabezpieczony na parkingu strzeżonym. W ciągu następnych godzin funkcjonariusze postawili mu zarzuty dotyczące jazdy na podwójnym gazie, łamania zakazu sądowego oraz wspomnianej kradzieży. Obecnie sprawą zajmuje się prokuratura, która rozważa kolejne kroki prawne wobec zatrzymanego.

Grożące sankcje i szerszy kontekst

W związku z ujawnionymi czynami mężczyźnie grożą wielonarzędowe konsekwencje karne. Za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów oraz przestępstwo kradzieży może zostać skazany nawet na 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo za prowadzenie samochodu będąc pod wpływem alkoholu grozi mu do 3 lat więzienia. Należy spodziewać się również wysokiej grzywny, ponownego zakazu prowadzenia pojazdów, a także odpowiedzialności za spowodowanie kolizji.

Ta sytuacja po raz kolejny przypomina o konsekwencjach jazdy po alkoholu oraz o tym, jak poważnie polskie prawo traktuje recydywę i lekceważenie wyroków sądowych. Policja apeluje, aby reagować na każdy przypadek podejrzanego zachowania na drodze i zgłaszać je odpowiednim służbom – szybka reakcja może zapobiec tragedii i pozwolić na skuteczną egzekucję prawa.

Źródło: facebook.com/profile.php?id=100066673249154