Gdańskie drogi pod lupą: alarmujące statystyki i niebezpieczne zachowania kierowców

Ostatnie działania policji na Pomorzu przyniosły szereg zatrzymań, które odsłaniają narastający problem niebezpiecznych zachowań na drogach. Intensywne kontrole oraz akcje prewencyjne mają na celu nie tylko egzekwowanie przepisów, ale również zwiększenie świadomości kierowców o konsekwencjach lekkomyślności za kierownicą. Bilans minionych dni pokazuje, że liczba przypadków jazdy pod wpływem alkoholu oraz prowadzenia pojazdów bez uprawnień jest powodem do niepokoju.

Nowe dane z pomorskich dróg: alkohol i brak uprawnień

Funkcjonariusze w całym regionie zwracają uwagę na powtarzające się sytuacje, w których kierowcy lekceważą obowiązujące prawo. Charakterystycznym przypadkiem było zatrzymanie mieszkańca Gdańska, który mimo obowiązującego aż do 2028 roku zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, został przyłapany podczas jazdy. Wyniki badania alkomatem potwierdziły obecność alkoholu w jego organizmie – 0,4 promila. Za złamanie sądowego zakazu oraz prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu grożą poważne konsekwencje karne.

Kolejne zdarzenie tego samego dnia pokazało, że problem nie dotyczy wyłącznie osób łamiących zakazy. W godzinach wieczornych na drodze ekspresowej S6 zatrzymano kierowcę forda mondeo, który nie tylko prowadził pod wpływem alkoholu (0,2 promila), ale także nie posiadał wymaganych uprawnień. Pojazd został odholowany, a kierowca wkrótce odpowie przed sądem za oba przewinienia.

Kolizje po spożyciu alkoholu – rosnące zagrożenie

Niestety, alkohol za kierownicą często kończy się nie tylko zatrzymaniem, ale również niebezpiecznymi incydentami. Wieczorna kolizja na ulicy Do Studzienki w Gdańsku była przykładem takich zdarzeń. 66-letni kierowca cofając, uderzył w zaparkowany samochód. Badanie wykazało aż 1,2 promila alkoholu w jego organizmie. Za spowodowanie kolizji w stanie nietrzeźwości został ukarany wysokim mandatem w wysokości 1500 zł oraz przewieziony na posterunek celem dalszych czynności.

Pościg, próba ucieczki i zatrzymanie osoby poszukiwanej

Nie tylko alkohol i brak uprawnień przyczyniają się do zagrożenia na drogach. W sobotni poranek na ul. Rybackiej w Sopocie doszło do dynamicznego pościgu miejskiego. Policjanci, próbując zatrzymać pojazd, zauważyli, że kierowca nie korzystał z pasów bezpieczeństwa. Mimo wyraźnych sygnałów do zatrzymania, mężczyzna podjął próbę ucieczki, która zakończyła się porzuceniem auta na ul. Łokietka i próbą ucieczki pieszo. Zatrzymany okazał się osobą poszukiwaną przez wymiar sprawiedliwości za wcześniejsze przestępstwa, a jego samochód trafił na parking policyjny.

Powtarzające się przypadki prowadzenia bez uprawnień

W krótkim odstępie czasu doszło do kolejnego zatrzymania. Na ulicy Marynarki Polskiej w Gdańsku patrol skontrolował pojazd prowadzony przez 56-latka, który również nie miał prawa jazdy – uprawnienia zostały mu cofnięte. Tego typu naruszenia pokazują, że problem nieprzestrzegania decyzji administracyjnych jest wciąż aktualny i wymaga zdecydowanych kroków.

Weekendowe poranki pod lupą policji

Niedzielny poranek również nie należał do spokojnych. Na ul. Budowlanych zatrzymano kierowcę citroena, od którego wyczuwalna była woń alkoholu. Badanie potwierdziło obecność 0,3 promila w organizmie. W efekcie samochód został odholowany, a 46-letni kierowca będzie tłumaczył się przed sądem.

Konsekwencje dla nieodpowiedzialnych kierowców

Wszystkie te przypadki mają wspólny mianownik: złamanie przepisów grozi nie tylko dotkliwymi mandatami, ale także ograniczeniem wolności. Za prowadzenie pod wpływem alkoholu grozi do 3 lat więzienia i utrata uprawnień, a za złamanie sądowego zakazu – nawet 5 lat pozbawienia wolności. Osoby nieprzestrzegające cofnięcia uprawnień muszą liczyć się z karą do 2 lat, natomiast ucieczka przed policją i niestosowanie się do ich poleceń to przestępstwo obarczone karą do 5 lat więzienia.

Policja zapowiada dalsze wzmożone kontrole i podkreśla, że każda decyzja o wsiadaniu za kierownicę po alkoholu lub mimo zakazu stanowi poważne zagrożenie zarówno dla samych kierowców, jak i pozostałych uczestników ruchu drogowego.

Źródło: Komenda Miejska Policji w Gdańsku