W centrum miasta, w jednym z popularnych sklepów spożywczych, doszło do niecodziennego incydentu, który zakończył się interwencją policji oraz zatrzymaniem podejrzanego. Wszystko zaczęło się w piątkowe popołudnie, kiedy to mężczyzna w średnim wieku postanowił zrobić zakupy. Wśród nabytych produktów znalazły się wódka i słodycze, jednak jego zachowanie wzbudziło podejrzenia u pracowników sklepu.
Incydent w sklepie
Pracownik sklepu zauważył, że mężczyzna ukrył w kieszeni kurtki paczkę kabanosów, za które nie zamierzał zapłacić. Decyzja o zawiadomieniu policji zapadła natychmiast, a do momentu przyjazdu funkcjonariuszy, personel sklepu postanowił uniemożliwić podejrzanemu opuszczenie sklepu. Wspólnie z dwoma innymi pracownicami, pracownik stanął przed drzwiami, próbując zatrzymać mężczyznę.
Groźby i eskalacja sytuacji
Sytuacja przybrała dramatyczny obrót, gdy mężczyzna, czując się osaczony, wyjął nóż i zaczął grozić pracownikom sklepu, domagając się uwolnienia. W obliczu poważnego zagrożenia dla życia i zdrowia, personel zdecydował się na ustępstwo, co umożliwiło napastnikowi ucieczkę z miejsca zdarzenia.
Pościg i zatrzymanie
Nie zważając na niebezpieczeństwo, jeden z pracowników sklepu podjął pościg za mężczyzną. Dzięki pomocy przypadkowego przechodnia, udało się zatrzymać uciekiniera w niewielkiej odległości od sklepu. Policjanci, którzy szybko przybyli na miejsce, dokonali zatrzymania podejrzanego i zabezpieczyli teren, na którym doszło do przestępstwa.
Śledztwo i zarzuty
Po zatrzymaniu mężczyzny, policja przystąpiła do przeprowadzenia oględzin miejsca zdarzenia, podczas których zabezpieczono nóż używany przez napastnika. Po przewiezieniu na komisariat okazało się, że mężczyzna jest obcokrajowcem. Usłyszał on trzy zarzuty związane z kierowaniem gróźb karalnych. Prokurator, biorąc pod uwagę powagę sytuacji, wystąpił do Sądu Rejonowego w Gdyni z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie podejrzanego.
Decyzja sądu i konsekwencje prawne
Sąd przychylił się do wniosku prokuratora, skutkując tym, że mężczyzna spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie. Ponadto, Komenda Miejska Policji w Gdyni złożyła wniosek do Straży Granicznej o rozpoczęcie procedury deportacyjnej, co może oznaczać powrót podejrzanego do kraju pochodzenia.
Efektem całego zdarzenia jest nie tylko tymczasowe aresztowanie, ale również wszczęcie procedur, które mogą doprowadzić do deportacji napastnika z Polski.
Źródło: Policja Pomorska
