Randkowy oszust wpadł w sidła policji po sprytnym skoku na 30 tysięcy złotych

W Gdańsku, 29 kwietnia 2026 roku, miało miejsce zdarzenie, które przyciągnęło uwagę lokalnych organów ścigania. Kobieta z Gdańska, lat 28, nawiązała kontakt z mężczyzną za pośrednictwem popularnej aplikacji randkowej. Mężczyzna, podszywając się pod inną tożsamość, zdołał wkraść się w jej zaufanie. Przez kilka miesięcy ich relacja rozwijała się, a para spotkała się cztery razy. Podczas tych wizyt, mężczyzna przedstawiał się jako osoba majętna, co skłoniło kobietę do rozważenia inwestycji.

Podstępne działania

Podczas jednego ze spotkań, kobieta przyniosła ze sobą 30 000 złotych w gotówce. Spotkanie odbyło się w jednym z pokoi hotelowych. Gdy kobieta udała się do łazienki, mężczyzna wykorzystał sytuację, uciekając z torbą pełną pieniędzy. Jego działanie było dobrze przemyślane i zostawiło kobietę bez pieniędzy oraz z poczuciem zdrady.

Intensywne śledztwo policyjne

Policja z Komisariatu II w Gdańsku natychmiast podjęła działania. Dzięki szybkim operacjom udało się zidentyfikować prawdziwą tożsamość podejrzanego. Okazało się, że mieszka w Koszalinie, co pozwoliło funkcjonariuszom na jego zatrzymanie w mieszkaniu partnerki. Teraz mężczyzna musi zmierzyć się z perspektywą do pięciu lat więzienia.

Bezpieczeństwo w sieci

To zdarzenie przypomina o zagrożeniach związanych z kontaktami online. Nigdy nie należy przekazywać pieniędzy osobom poznanym przez internet, ani udostępniać danych osobowych czy zdjęć dokumentów. Ważne jest również być ostrożnym wobec podejrzanych propozycji inwestycyjnych czy pożyczkowych. Zasada ograniczonego zaufania może pomóc uchronić się przed oszustami.

Wspólne działania dla bezpieczeństwa

Udostępnienie tej informacji może pomóc innym uniknąć podobnych sytuacji. Użytkownicy aplikacji randkowych powinni być świadomi potencjalnych zagrożeń i zawsze zachowywać ostrożność, aby nie paść ofiarą przestępców.

Źródło: facebook.com/profile.php?id=100066673249154