W ostatnich dniach, policja z Redy otrzymała zgłoszenie dotyczące niepokojącej kradzieży środków finansowych z konta jednej z lokalnych firm. Dochodzenie szybko ujawniło, że za sprawą mógł stać były pracownik, który wykorzystując swoją znajomość wewnętrznych zabezpieczeń, dostał się do siedziby przedsiębiorstwa. Mężczyzna wszedł do biura, używając znanego mu kodu PIN, i zabrał kartę bankową, z której następnie dokonał pięciu nieautoryzowanych wypłat, każda na kwotę 4 tysiące złotych.
Sprawa rozwija się na komisariacie
Podczas przesłuchania na posterunku, mężczyźnie postawiono zarzut kradzieży z włamaniem. W trakcie policyjnych procedur ujawniono dodatkowo, że podejrzany był poszukiwany w związku z wcześniejszym wyrokiem skazującym na 75 dni pozbawienia wolności za niezapłaconą grzywnę. Ta kara była efektem wcześniejszego przestępstwa, związanego z wymuszaniem określonego zachowania. Niemniej jednak, podczas przesłuchania dostarczono dowód wpłaty grzywny, co znacznie zmieniło jego sytuację prawną.
Konsekwencje prawne i dalsze działania
Po wyjaśnieniu kwestii finansowych, policja zdecydowała o zwolnieniu mężczyzny z aresztu. Mimo to, grozi mu poważna kara za kradzież z włamaniem, która może wynosić od roku do nawet 10 lat pozbawienia wolności. Procedury prawne wciąż są w toku, a mężczyzna czeka na kolejne kroki wymiaru sprawiedliwości.
Źródło: Wiadomości Policja Pomorska
