Magazyny w Gdańsku, z których zaopatrywano samoloty rejsowe, były miejscem kradzieży perfum — tak wynika z ustaleń śledczych. Poszukiwania towaru doprowadziły policjantów do Gdyni. W lokalu zajmowanym przez 45-letniego mężczyznę zabezpieczyli kosmetyki wycenione na około 10 tys. zł.
Od zgłoszenia firmy do przeszukania w Gdyni
Sprawa rozpoczęła się od zawiadomienia o kradzieży złożonego przez jedną z firm. Informacje gromadzili i sprawdzali policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości kryminalnej oraz prowadzeniem postępowań dochodzeniowo-śledczych. Ich działania miały służyć zarówno odnalezieniu mienia, jak i ustaleniu osoby odpowiedzialnej za jego zabranie.
Weryfikacja zebranych informacji doprowadziła funkcjonariuszy do lokalu w Gdyni. Przeszukanie przeprowadzono 23 października 2026 roku. To podczas tych czynności odnaleziono i zabezpieczono perfumy, które według śledczych pochodziły z gdańskich magazynów obsługujących dostawy na pokłady samolotów.
Policjanci zatrzymali 45-latka, a następnie przedstawiono mu zarzut kradzieży. Za zarzucany czyn może mu grozić do pięciu lat więzienia. Jest to górna granica ustawowego zagrożenia karą, a nie rozstrzygnięcie o winie mężczyzny.
Źródło: Wiadomości Policja Pomorska
