W centrum miasta doszło do niecodziennego incydentu, który wzbudził znaczne poruszenie wśród mieszkańców. Dwóch młodych mężczyzn postanowiło wykorzystać gaśnice w sposób daleki od ich pierwotnego przeznaczenia, co wywołało chaos na przystankach komunikacji miejskiej. Monitoring miejski odegrał kluczową rolę w szybkim zatrzymaniu sprawców i przywróceniu porządku.
Niebezpieczny pomysł na „zabawę”
Wszystko zaczęło się na jednym z przystanków autobusowych, gdzie wandale postanowili ukraść gaśnicę z autobusu. Ich celem była „Brama Wyżynna”, gdzie postanowili rozpylić zawartość gaśnicy, tworząc gęstą mgłę. Taka chmura gaśniczego proszku stanowiła zagrożenie dla kierowców i pieszych, znacznie utrudniając widoczność.
Powrót i kolejne zamieszanie
Nie zadowalając się jednym wybrykiem, młodzi mężczyźni wrócili po kolejną gaśnicę. Tym razem ich „celem” stał się przystanek tramwajowy „Gdańsk Śródmieście”. Rozpylenie kolejnej gaśniczej chmury wprawiło w osłupienie świadków zdarzenia i ponownie stworzyło niebezpieczeństwo dla uczestników ruchu.
Ucieczka i szybka reakcja służb
Na widok nadjeżdżającego radiowozu, wandale rzucili się do ucieczki. Jednak ich swoboda nie trwała długo. Dzięki czujności operatorów monitoringu, którzy ponownie ich wypatrzyli, tym razem na Targu Siennym, policjanci szybko zostali powiadomieni. Efektywna współpraca służb miejskich doprowadziła do ich zatrzymania.
Konsekwencje prawne
Obaj mężczyźni będą musieli teraz stawić czoła konsekwencjom swoich czynów. Starszy, 21-letni, odpowie przed sądem za zakłócanie porządku publicznego, podczas gdy jego młodszy, 20-letni towarzysz, został oskarżony o kradzież mienia. Ich bezmyślne działania pokazują, jak ważną rolę odgrywa monitoring w utrzymaniu bezpieczeństwa w miastach.
Źródło: facebook.com/SMGdansk986
