Piątkowe popołudnie, które miało być zwykłym dniem dla 62-letniej mieszkanki województwa zachodniopomorskiego, przyniosło niespodziewane zdarzenia. Wsiadając do autobusu w Lęborku, kobieta szybko zorientowała się, że padła ofiarą kradzieży. Z jej torebki zniknął portfel z pieniędzmi i dokumentami, a zdarzenie to natychmiast zgłosiła kierowcy pojazdu.
Reakcja kierowcy i analiza nagrań
Kierowca autobusu wykazał się natychmiastową reakcją i powiadomił kierownika działu przewozów. Dzięki zapisom z monitoringu udało się zidentyfikować moment, w którym doszło do kradzieży, a także zdobyć wizerunek podejrzanego. Dalsze poszukiwania sprawcy nabrały tempa dzięki skutecznej współpracy w ramach systemu komunikacji miejskiej.
Szersza akcja poszukiwawcza
Informacja o kradzieży szybko rozprzestrzeniła się wśród dyspozytorów oraz kierowców autobusów kursujących między Lęborkiem a Słupskiem. Świadomość wyglądu sprawcy pozwoliła na jego śledzenie, gdy przesiadł się do innego autobusu. Na dworcu w Słupsku czekała już policja, która dzięki wskazówkom jednego z kierowców zdołała zatrzymać podejrzanego.
Zatrzymanie i konsekwencje
Po zatrzymaniu okazało się, że podejrzany to 59-letni mężczyzna z Słupska, poszukiwany od listopada za przestępstwo znęcania się nad inną osobą. W autobusie, w którym go zatrzymano, znaleziono również skradziony portfel. Mężczyźnie postawiono zarzuty kradzieży oraz przywłaszczenia dokumentów, a następnie przetransportowano go do zakładu karnego. Czeka go dodatkowe postępowanie, które może skutkować przedłużeniem pobytu za kratkami nawet o 5 lat.
Ostrożność w miejscach publicznych
Kradzież w zatłoczonych miejscach przypomina, jak ważne jest zachowanie ostrożności. Złodzieje często tworzą sztuczne tłumy, aby łatwiej dokonywać przestępstw. Zaleca się, by mężczyźni unikali chowania portfeli w tylnych kieszeniach, a kobiety trzymały torebki z przodu, z zasuniętymi zamkami i dobrze ukrytymi wartościowymi przedmiotami.
Źródło: Policja Pomorska
