Mężczyzna przechodzący przez jezdnię w Słupsku doznał napadu epilepsji i upadł na pasach. Z pomocą ruszyli przechodnie oraz policjanci z pobliskiego komisariatu. Wezwano także pogotowie ratunkowe.
Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 16, w pobliżu Komisariatu Policji I. Świadkowie powiadomili służby medyczne, a dwie kobiety zgłosiły sytuację policjantowi pełniącemu dyżur w komisariacie.
Policjanci zabezpieczyli przejście
Na miejsce udali się asp. Grzegorz Szymczyk oraz asp. szt. Klaudiusz Borucki. Funkcjonariusze zadbali o bezpieczeństwo w pobliżu przejścia i udzielali mężczyźnie pomocy do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego.
Po dotarciu na miejsce ratownicy przejęli opiekę nad poszkodowanym. Zdarzenie przypomina, że szybkie wezwanie pomocy ma znaczenie, gdy zagrożone jest zdrowie lub życie. Udzielenie pomocy osobie znajdującej się w niebezpieczeństwie jest także obowiązkiem wynikającym z prawa.
Źródło: Wiadomości Policja Pomorska
